never try kill yourself

Obiecuję sama sobie, że nie pozwolę więcej doprowadzić się do stanu, że będę przez faceta płakać. W życiu nie dam już nikomu dostępu do mojego serca. Najwyższa pora wrócić do tego co było dwa lata temu i znów mieć wyjebane. Znów bawić się ludzkimi uczuciami tak jak to teraz paru panów zabawiło się moimi. Ja nie podziękuję za to serdecznie, mogą podziękować tylko ci, którzy właśnie dzięki wam będą przeze mnie ranieni. View Larger

Obiecuję sama sobie, że nie pozwolę więcej doprowadzić się do stanu, że będę przez faceta płakać. W życiu nie dam już nikomu dostępu do mojego serca. Najwyższa pora wrócić do tego co było dwa lata temu i znów mieć wyjebane. Znów bawić się ludzkimi uczuciami tak jak to teraz paru panów zabawiło się moimi. Ja nie podziękuję za to serdecznie, mogą podziękować tylko ci, którzy właśnie dzięki wam będą przeze mnie ranieni.


I każdego dnia, boli coraz bardziej i bardziej. Gdy zaczynam dochodzić do wniosku, że nic nie jestem w stanie zmienić w środku czuję ogromną pustkę. Nie mam pojęcia jakbym zareagowała gdybym Cię gdzieś przypadkiem spotkała, wyobrażałam sobie taką sytuację milion razy, za każdym razem gdy widziałam Twój uśmiech pojawiały się łzy w oczach. Zraniona. Again… Nigdy w życiu nie pozwolę nikomu dotrzeć do mojego serca. Za bardzo boli…

I każdego dnia, boli coraz bardziej i bardziej. Gdy zaczynam dochodzić do wniosku, że nic nie jestem w stanie zmienić w środku czuję ogromną pustkę. Nie mam pojęcia jakbym zareagowała gdybym Cię gdzieś przypadkiem spotkała, wyobrażałam sobie taką sytuację milion razy, za każdym razem gdy widziałam Twój uśmiech pojawiały się łzy w oczach. Zraniona. Again… Nigdy w życiu nie pozwolę nikomu dotrzeć do mojego serca. Za bardzo boli…